Czego pragną kobiety

  • czerwiec 24, 2021
  • Super mama, super kobieta
  • 0 komentarzy

Czego pragną kobiety? Kobiety to zawzięte istoty, które chcą ciągle więcej, ciągle im mało. Są roszczeniowe, uparte, konfliktowe, plotkary.

Od swoich partnerów wymagają niebotycznych zarobków, luksusowych wakacji dwa razy w roku, wymiany ciuchów co sezon, 108 pary butów, wizyt w spa, itd.

Wow, ależ z nas cholery. A tak serio, czy my właśnie tego oczekujemy, tylko kasy?

Oczekiwania kobiet zmieniają się wraz z etapami życia, są różne w każdym wieku, zależą od pracy, zajmowanego stanowiska, sytuacji życiowej. Ale są oczekiwania, które się nie zmieniają.

Czego tak naprawdę pragną kobiety?

Szacunku, niby standard, ale jak często zapomniany.

Akceptacji, taką jaką jest kobieta, z jej wadami, zaletami czy niedoskonałościami. Akceptacja ma duży wpływ na psychike człowieka, kobieta która jest akceptowana jest dowartościowana szczęśliwa.

Przestrzeni, do rozwoju, realizacji marzeń. To że kobieta siedzi w domu z dziećmi, nie znaczy że nie ma marzeń, nie chce się rozwijać. Ona tego pragnie, tylko brak czasu i permanentne zmęczenie z powodu braku pomocy uniemożliwiają jej to.

Wsparcia, kiedy zawali projekt w pracy, kiedy rozwali twój nowy samochód, kiedy dzieci dadzą jej tak w kość że zapomniała swojego imienia, kiedy spotka koleżankę która wygląda jak milion dolarów… .

Miłości, takiej bezwarunkowej miłości, za to że jest, że ogarnia cały ten bajzel.

Czy powyższe rzeczy kosztują? Okazuje się, że tak. Dziś łatwiej kupić partnerce weekend w spa niż dać jej coś czego kupić nie można.

To że ona jest, nie znaczy że będzie zawsze, przyjdzie dzień, w którym powie dość, zacznie żyć, cieszyć się życiem. A, znajdzie się też ktoś kto jej da to czego nie dałeś Ty.

Czy ten całus dany w biegu kosztuje dużo? Czy ciepły sms wysłany w ciągu dnia jest tak trudny do napisania? Czy kwiatek bez okazji jest już niemożliwy? Czy przygotowanie dla niej ulubionej kolacji to już strata czasu?

My tak naprawdę nie potrzebujemy niewiadomo czego, czasami te nasze zachcianki spowodowane są brakiem tych podstawowych potrzeb, mają one niby nam je zastąpić. Ale czy kolejna para butów albo weekend w spa zastąpią nam poczucie bycia kochaną?